Najlepsze francuskie komedie na  kolejne dni i tygodnie kwarantanny.

 

Jeśli już skończyliście oglądać wszystkie możliwe i dostępne seriale na Netflix przygotowałam specjalnie dla Was, listę najlepszych francuskich komedii z ostatnich dwudziestu lat.

Jest to oczywiście lista całkowicie subiektywna i w jej skład nie wchodzą francuskie komedie romantyczne, którym przeznaczę wkrótce osobny wpis. Ułożyłam je nie według swoich preferencji, ale według chronologii w jakiej się ukazały. Zdecydowałam się na ostatnie dwie dekady, gdyż inaczej lista miałaby minimum pięćdziesiąt pozycji. Niestety nie znalazło się na niej kilka filmów które również bardzo lubię, a to z tego powodu, że nie ukazały się w Polsce …. Albo po prostu nie udało mi się ich odnaleźć.

„Amelia”   (2001), czyli „Le Fabuleux Destin d’Amélie Poulain” w reżyserii Jean-Pierre Jeunet z Audrey Tautou i Mathieu Kassovitz w rolach głównych.

Film, którego nie trzeba ani opisywać, ani streszczać, bo zna go chyba cały świat. Laureat wielu prestiżowych nagród filmowych, w tym Cezara za poruszającą i niezwykle charakterystyczną muzykę skomponowaną przez Yann Tiersen.Film, dzięki któremu odtwórczyni głównej roli. Audrey Tautou stała się rozpoznawalna na całym świecie.

„Asterix i Obelix, misja Kleopatra” (2002) czyli „Astérix et Obélix : Mission Cléopâtre” w reżyserii Alain Chabat.

Najlepszy ze wszystkich filmów o przygodach dzielnych Galów z plejadą francuskich gwiazd w rolach głównych, Gérard Depardieu, Christian Clavier, Gérard Darmont, Jamel Debbouze i oczywiście niepowtarzalną, seksowną ale i karykaturalną Monicą Bellucci w roli Kleopatry. Tym razem Asterix, Obelix i Panoramix wybierają się w bardzo daleką podróż, aż do Egiptu, aby pomóc budowniczemu Numerobis spełnić żądanie Kleopatry, jakim jest budowa pałacu. Śmieszne dialogi, niezły dowcip, dobra gra aktorska, sprawiła, że film stał się ogromnym hitem kinowym. Koniecznie do obejrzenia z dziećmi.

 

„Smak Życia” 2002 czyli „L’Auberge Espagnole” w reżyserii Cédric Klapisch.

 

Historia młodego Xavier, Romain Duris, który wyjeżdża do Barcelony, aby tam dokończyć ostatni rok swoich studiów ekonomicznych, i podszkolić swój hiszpański. Na miejscu, wynajmuje pokój w apartamencie zajętym już przez kilku europejskich studentów. Film ten jest dla mnie trochę jak podróż w przeszłość i przypomina mi o wszystkich moich współlokatorkach. Wzruszająca, pełena przyjaźni i radości, francuska komedia a w tle wspaniała tętniąca życiem Barcelona.

 


„OSS117 : Kair, gniazdo szpiegów”  (2006) czyli „OSS 117” : Le Caire, nid d’espions 

W reżyserii Michel Hazanavicius w roli głównej występuje Jean Dujardin, który kilka lat póżniej otrzymał Oscara za swoją role w The Artist. Oczywiście nie można absolutnie porównywać tych dwóch filmów, ale OSS 117 jest zabawną i lekką komedią szpiegowską. Główny bohater to wspaniale przerysowana postać tajnego agenta  wzorowana oczywiście na  007. Akcja toczy się w połowie XX wieku, więc oko cieszą również wspaniałe stroje i ówczesne osiągnięcia technologiczne.

„Jeszcze dalej niż Północ” (2008) czyli „Bienvenue chez les Ch’tis  reżyserem filmu oraz odtwórcą jednej z głównych ról jest znany i popularny francuski komik Dany Boon.

Philippe to typowy mieszkaniec południa Francji, pracownik francuskiej poczty, który zostaje przeniesiony na znienawidzoną przez południowców północ. Mimo wielu uprzedzeń i niechęci do mieszkańców miasteczka Bergues, Philippe zaprzyjaźnia się z nimi, co uwikła go w wiele zabawnych sytuacji. Ponad 20 milionów Francuzów zdecydowało się na obejrzenie jej w kinach, co sprawiło, że znalazł się na drugim miejscu w tutejszym box office,stając się jedną z najlepszych kasowych komedii francuskich w historii tutejszego kina.


„Niewinne kłamstewka”
(2010) czyli „Les petites muchoires” w reżyserii Guillaume Canet, którego uwielbiam również jako aktora.

Historia grupy paryskich przyjaciół, która od kilku lat wspólnie wyjeżdża na wakacje do Cap Ferret w okolice Bordeaux. Niestety Ludo, jeden z paczki, ulega ciężkiemu wypadkowi i zostaje przyjęty na oddział intensywnej terapii. Mimo to reszta znajomych decyduje się na wyjazd. Niewinne kłamstewka, to niezwykle wzruszający komediodramat, przepełniony inteligentnymi i zabawnymi dialogami, dającymi wiele do myślenia.

„Nietykalni” (2011) czyli „Intouchables” w reżyserii Olivier Nakache i Eric Toledano Kolejny film na mojej liście, który łączy w sobie elementy typowej francuskiej komedii i dramatu.

Film jest inteligentny, ciepły i napawający optymizmem. Ukazuje nam nietypową relację dwóch mężczyzn, Philippea sparaliżowanego, błyskotliwego arystokratę i Drissa, czarnoskórego chłopaka z pod paryskich przedmieść, który staje się jego opiekunem. Nominowany w 32 kategoriach, w różnych festiwalach światowych, zdobył aż 16 statuetek, w tym Cezara za najlepszą rolę męską dla Omara Sy.

Imię ”   (2012) czyli “Le Prénom w reżyserii Alexandre de La Patellière et Matthieu Delaporte.

Nietypowy scenariusz, gdyż jest to adaptacja sztuki teatralnej pod tym samym tytułem, rewelacyjna gra aktorska i świetnie napisane dialogi, sprawiły, że film dostał dwie statuetki Cezara. Akcja rozpoczyna się podczas kolacji w gronie przyjaciół. Vincent, który niedługo zostanie ojcem, postanawia podzielić się to dobrą wiadomością z resztą gości. W chwili, gdy decyduje się na ujawnienie imienia swojego nienarodzonego syna, sytuacja z radosnej i gwarnej, przeradza się w napiętą i dość skomplikowaną.

Guillaume i chłopcy ! Kolacja !”  czyli “Les Garçons et Guillaume, à table ! Rewelacja i odkrycie kinowe 2013 roku.

W roli głównej, ale również w roli scenarzysty i reżysera, niepowtarzalny Guillaume Gallienne. Film oparty na prawdziwej historii życia aktora, którego cała rodzina przez lata uważała, za homoseksualistę. Aż do momentu, gdy… ogłosił, że bierze ślub z kobieta. Mnóstwo przezabawnych momentów, pełno śmiechu, ale gdy ochłoniemy już z dobrej zabawy, to w głowie pozostanie nam wiele intrygujących pytań na temat tożsamości, seksualności, ale również na temat życia. Pięć statuetek Cezara, na które film całkowicie sobie zasłużył.

„Za jakie grzechy dobry Boże ?” (2014) czyli „Qu’est-ce qu’on a fait au Bon Dieu ?” w reżyserii Philippe Chauveron,

przedstawia nam typową arystokratyczną rodzinę Verneuil, na której czele stoi ojciec w tej roli Christaian Clavier. Jego dwie starsze córki, zdecydowały się na nietypowy jak dla tej klasy społecznej wybór partnerów życiowych. Jedna z nich związała się z muzułmaninem arabskiego pochodzenia, a druga zdecydowała na związek z Azjatą. Ostatki nadziei na zachowanie honoru rodziny, ojciec pokłada w najmłodszej córce, niestety niepotrzebnie…

„Rozumiemy się bez słów” (2014), czyli „La Famille Bélier” w reżyserii Eric Lartigau

Wzruszająca opowieść o nastolatce, córce głuchoniemych rodziców, której pasją jest śpiew i muzyka. Paula ma ogromny talent i pragnie wystąpić w konkursie śpiewu we francuskim radiu, pomimo braku wsparcia swojej rodziny. Młoda dziewczyna staje przed trudnym wyborem. Louane Emera, uczestniczka francuskiej wersji The Voice, za swoją rolę w filmie dostała Cezara. Idealny film do obejrzenia ze starszymi dziećmi, gdyż ukazuje nam jak ważną rolę w życiu odgrywa rodzina.

 
„Wszystko zostanie w rodzinie (2014) czyli „Babysitting w reżyserii Nicolas Benamou i Philippe Lacheau.

W przeciwieństwie do kilku pozycji wymienionych wyżej, nie jest to ani wybitna, ani ambitna, ani inteligentna, ani najlepsza komedia francuska, mimo że dostała kilka nagród. Alezasługuje aby pojawić się w rankingu gdyż jest  szalenie zabawna. Marc zabiera swoją żonę na romantyczny weekend, a w roli niani na ostatnią chwilę zatrudnia Francka jednego ze swoich pracowników z firmy. Nie wie jednak o tym, że Franck ma tego dnia swoje 30 urodziny, przyjaciele organizują mu niespodziankę, a podopieczny Remy, urządzi mu istny koszmar. Film jest mieszanką Projet X i Very Bad Trip, ale w wersji francuskiej.

 

 

 

Do listy moich francuskich faworytów dorzuciłabym bardzo chętnie kilka innych filmów, ale wydaje mi się, że nie ukazały się one na polskim rynku filmowym, lub po prostu ich nie znalazłam. Lub słabo szukałam….

 

 

 Na tej liście znajduje się film „Five” z 2016 roku, „Alibi.com” z 2017 roku. A z tych nowszych to będzie to „Le grand bain” z 2018 i „Les Crevettes pailletées” w 2019.

 

A jakie są waszym zdaniem najlepsze komedie francuskie?  Czy polecacie coś innego?

 

 

 

 

Najlepsze komedie francuskie by Paulina Wnuk – Crépy